Black metal, czyli o muzyce z najgłębszych czeluści piekieł cz.2
Bardzo charakterystyczne jest też przesłanie i treści jakie ta odmiana ze sobą niesie. Liryki traktują w powalającej większości o satanizmie i okultyzmie, są skrajnie antychrześcijańskie, dość często też mocno apokaliptyczne. Podobnie wyglądają okładki płyt, gdzie odwrócone krzyże, czy pentagramy to chleb powszedni. Wygląd muzyków tez dość odmienny tym jednak zajmiemy się w osobnym artykule. Zespoły które poleciłbym w szczególności to tacy mistrzowie jak: Darkthrone, Mayhem, Marduk, Satyricon, czy Dimmu Borgir. Wymieniłem tu oczywiście zespoły pochodzące ze Skandynawii, jednak w innych krajach, też można znaleźć interesujące bandy. Chociażby Grecka ekipa Rotting Christ. W Polsce również możemy pochwalić się niezłymi kapelami takimi jak Crionics, czy chociażby pierwsze wydawnictwa Behemotha. Nowością jest jednak termin Unblackmetal(nie-czarny metal?).
Inaczej nazywany chrześcijańskim black metalem. I wszystko jasne. Muzyka pozostaje bez zmian, jednak treść jak sama nazwa wskazuje diametralnie się tu różni. Osobiście jednak nie znam zespołów parających się taką odmianą, wiec zakończę tylko na napomknięciu, że coś takiego w ogóle istnieje(o czym wielu nie ma pojęcia). Black metal mimo swojej specyfiki jest gatunkiem który łączony jest z wieloma innymi. Jendnak jest to już temat na kolejny artykuł.