Doom metal – czas popełnić samobójstwo cz.2

Aby najlepiej oddać słowami, o co w tej muzyce chodzi powiem tak: przesłuchaj kilka domm’owych płyt, a zapewniam, że smutek i żal, jaki występuje tam w niewyobrażalnych ilościach, sprawi, że będziesz chciał/a popełnić samobójstwo. Mówię oczywiście pół żartem, pół serio jednak wiele jest prawdy w tym stwierdzeniu. Muzyka ta jest bowiem piękna, ale nie polecałbym jej osobom mającym problemy z depresją. Ci, którym takie uczucia nie straszne, polecam jej słuchanie w jesienne wieczory. Efekt murowany. Wiele jest zespołów grających tą odmianę ciężkiej muzyki. Wiele mimo, że teoretycznie gra to samo dość mocno się od siebie różni. Ja w szczególności jednak polecam zespoły takie jak: My Dying Bride (chyba najlepszy zespół na scenie doom, który praktycznie nie nagrał słabej płyty w swojej wieloletniej karierze), Paradise Lost, Katatonia, czy mniej znany lecz równie dobry Swollow The Sun. Są to te zdecydowanie ostrzejsze zespoły. Jeśli chodzi o klimaty nieco lżejsze, na uwagę na pewno zasługuje Anathema.